Resztki pożniwne kukurydzy a choroby odglebowe. Zobacz, jak działa duet Amalgerol Essence i ReBiom Pro
Kukurydza to jedna z najważniejszych roślin uprawnych w Polsce, zajmująca co roku ogromny areał. Niezależnie od tego, czy uprawiana jest na ziarno, czy na kiszonkę, pozostawia po sobie stanowisko specyficzne i trudne w zarządzaniu. Z jednej strony rolnik otrzymuje potężną dawkę biomasy, która może stać się cennym nawozem. Z drugiej – masa ta stanowi doskonałe schronienie dla patogenów i szkodników.
W dobie rosnących kosztów nawozów oraz wycofywania substancji czynnych służących do ochrony roślin, kluczowe staje się inteligentne zarządzanie tym, co zostaje na polu po przejeździe kombajnu. Resztki pożniwne kukurydzy mogą być Twoim sprzymierzeńcem lub największym wrogiem. Wszystko zależy od tego, jak pokierujesz procesem ich rozkładu. W nowoczesnej agrotechnice z pomocą przychodzą zaawansowane preparaty biologiczne, takie jak duet Amalgerol Essence i ReBiom Pro.
Co zrobić ze ścierniskiem po kukurydzy?
Po zbiorze kukurydzy na polu pozostaje od kilku do nawet kilkunastu ton materii organicznej na hektar. Są to łodygi, liście, osadki kolb oraz potężny system korzeniowy. Pierwszym krokiem, który wykonuje większość rolników, jest mechaniczne rozdrobnienie tej masy. Mulczowanie jest zabiegiem koniecznym, ale niewystarczającym.
Rozdrobnione resztki po kukurydzy trafiają do gleby, ale ich mineralizacja (przemiana w dostępne dla roślin składniki pokarmowe) jest procesem długotrwałym i skomplikowanym. Dlaczego? Ponieważ tkanki kukurydzy są bogate w ligninę i celulozę – związki trudne do strawienia dla naturalnej mikroflory glebowej, zwłaszcza w niskich temperaturach jesiennych. Dodatkowo, szeroki stosunek węgla do azotu (C:N) sprawia, że bakterie glebowe, aby rozłożyć tę masę, muszą pobierać azot z gleby, co może prowadzić do zjawiska głodu azotowego u roślin następczych.
Samo przyoranie resztek to za mało. Aby zamienić ten potencjalny problem w zysk, musimy aktywnie wspomóc proces mineralizacji i humifikacji resztek pożniwnych.
Jak pozostawienie resztek pożniwnych kukurydzy wpływa na glebę?
Wpływ ten jest dwojaki. W ujęciu pozytywnym, resztki pożniwne po kukurydzy to gigantyczny magazyn makro- i mikroelementów. Szacuje się, że w słomie kukurydzianej z plonu 10 t ziarna/ha znajduje się równowartość kilkudziesięciu kilogramów potasu, spora dawka fosforu, magnezu oraz azotu. To darmowy nawóz, który już masz na polu – musisz go tylko "uwolnić".
Niestety, istnieje też ciemna strona medalu. Nierozłożone resztki to idealny hotel dla patogenów. Grzyby z rodzaju Fusarium, sprawcy fuzariozy kolb i łodyg, zimują właśnie na martwej tkance roślinnej. Jeśli rozkład resztek kukurydzy nie nastąpi przed zimą lub wczesną wiosną, grzyby te w kolejnym sezonie zaatakują roślinę następczą.
Jest to szczególnie niebezpieczne w płodozmianach zbożowych (np. pszenica po kukurydzy). Grzyby Fusarium produkują groźne mykotoksyny (DON, ZEA), które obniżają jakość ziarna i mogą dyskwalifikować plon ze sprzedaży. Ponadto, w resztkach zimują szkodniki, w tym omacnica prosowianka. Larwy te chowają się w dolnych częściach łodyg, gdzie mróz i drapieżniki mają utrudniony dostęp.
Dlaczego warto zadbać o ściernisko po kukurydzy?
Inwestycja w szybki rozkład ścierniska to decyzja czysto ekonomiczna, która przynosi korzyści na dwóch płaszczyznach: nawozowej i fitosanitarnej.
1. Oszczędność na nawozach: Szybka mineralizacja oznacza, że składniki pokarmowe z resztek wracają do obiegu glebowego i stają się dostępne dla rośliny następczej już wiosną. To pozwala na optymalizację (a czasem redukcję) nawożenia mineralnego.
2. Ochrona plonu następczego: Eliminując resztki, eliminujemy źródło infekcji. Mniej resztek to mniejsza presja fuzarioz w pszenicy czy kukurydzy uprawianej w monokulturze. To z kolei przekłada się na niższe koszty ochrony fungicydowej i wyższą zdrowotność łanu.
3. Poprawa struktury gleby: Zwiększenie poziomu próchnicy (dzięki prawidłowemu rozkładowi materii organicznej) poprawia stosunki wodno-powietrzne. Gleba staje się bardziej gruzełkowata, lepiej chłonie wodę i jest łatwiejsza w uprawie.
Czym opryskać resztki po kukurydzy?
Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest połączenie dwóch mechanizmów: biostymulacji gleby oraz wprowadzenia wyselekcjonowanych mikroorganizmów. W ofercie Agrii takim duetem jest połączenie Amalgerol Essence oraz ReBiom Pro. Dlaczego warto stosować je razem? Amalgerol Essence – paliwo dla gleby i zawartych w niej mikroorganizmów. W kontekście rozkładu resztek działa on jako "starter". Zawiera węgiel organiczny, substancje humusowe i fulwowe, aminokwasy, wyciągi z ziół i alg. Jego zadaniem jest stworzenie w glebie idealnych warunków do życia. Poprawia on strukturę gleby, zwiększa jej napowietrzenie i dostarcza łatwo dostępnej energii dla mikroorganizmów. Produkt ten przygotowuje środowisko, w którym procesy biologiczne mogą zachodzić z maksymalną wydajnością.
ReBiom Pro – to innowacyjny preparat mikrobiologiczny, zawierający szczepy grzybów i bakterii ukierunkowane na poprawę środowiska wzrostu roślin i mikrobiomu gleb. Dodatkowo mikroorganizmy zawarte w ReBiom Pro posiadają zdolność do produkcji enzymów celulolitycznych i lignolitycznych. Oznacza to, że potrafią one rozkładać twarde struktury łodyg kukurydzy znacznie szybciej niż rodzima mikroflora.
Stosując ten duet w jednym zabiegu (oprysk na ściernisko, a następnie wymieszanie z glebą), uzyskujemy efekt synergii. Amalgerol Essence zapewnia idealne warunki startowe i pożywkę dla pożytecznych bakterii i grzybów z ReBiom Pro, dzięki czemu te namnażają się błyskawicznie i dominują środowisko glebowe.


